Spotkanie z miłośnikiem Afryki

      Brak komentarzy do Spotkanie z miłośnikiem Afryki

W środę, 25 września udaliśmy się z klasą do Grajewskiego Centrum Kultury na spotkanie z podróżnikiem. Oprócz nas byli tam także uczniowie innych szkół.

Na początku powitał nas pracownik Miejskiej Biblioteki Publicznej w Grajewie i przedstawił nam gościa. Następnie pan Robert Gondek, bo tak nazywał się podróżnik, podał nam ogólne informacje o Afryce, między innymi o krajach, klimacie i szczytach górskich, których sam zdobył wiele.

Potem gość zaprezentował nam „wielką afrykańską piątkę”, czyli pięć najgroźniejszych zwierząt w Afryce. Do niej należą: lwy, lamparty, słonie, bawoły i nosorożce czarne. Dowiedzieliśmy się o tym, że niektóre z tych stworzeń są niebezpieczne z powodu ich wagi, a nie dlatego, że są mięsożerne. Dodatkowo dzięki zdjęciom i filmom wprowadził nas w świat afrykańskiej sawanny.

W dalszym ciągu podróżnik mówił dużo o Tanzanii, ponieważ był to jego ulubiony kraj w Afryce. Urozmaiceniem wykładu była nauka kilku słów w języku suahili.

Wreszcie nasz gość zaprezentował nam małpy: mandryle, goryle i szympansy. Opowiedział też trochę o tresurze tych zwierząt na potrzeby turystyki.

Pod koniec dał nam wykład o środkach transportu i o sposobach podróżowania po Afryce. Autobus na tym kontynencie wyglądał zupełnie inaczej niż w Polsce. Był to po prostu samochód terenowy, a w zwykłym pięcioosobowym aucie mogło usiąść nawet dziesięć osób.

Ciekawe było też życie afrykańskich dzieci. Chodzą one do szkół, gdzie w klasie jest nawet 90 uczniów! Warto też wspomnieć, że nie wszyscy chodzą do takich placówek, ponieważ niektórzy mają do nich za daleko. Zabawki małych Afrykanów wykonane były własnoręcznie, co  świadczy o tym, że dzieci są kreatywne. Pan Robert mówił też, że na tym kontynencie można było zjeść pyszne frytki z afrykańskiej wersji McDonalda. Na zakończenie podróżnik pożegnał nas i zaprosił do zakupu zdjęć i albumów.

Moim zdaniem, uczestniczyliśmy w bardzo ciekawym i fascynującym spotkaniu. Wielkim plusem były zdjęcia i filmy, lecz minusem to, że wyświetlano je na małym ekranie. Osoby siedzące dalej sceny nie widziały szczegółów prezentacji. W godzinę wykładu dowiedziałam się jednak bardzo wiele o Afryce. Nigdy nie przypuszczałabym, że w tak krótkim czasie można zdobyć tyle wiedzy. Uważam, że takie spotkania to najlepszy sposób na spędzanie wolnego czasu. Nie dość, że się czegoś dowiedzieliśmy , to jeszcze dobrze się bawiliśmy.

Zosia Stankiewicz klasa VI e

Fot. Bartosz Zyskowski klasa VI d